Jak rozpoznac prawdziwe wartosci
skoro przyznałeś, że gdy nie zgadzamy się pięknie ze sobą powstają nowe rzeczy, to trochę się zgodzę a trochę nie. Bo? Powstaną nowe rzeczy i zapanuje nowy ład wśród starych. Niektórzy to nazywają wiosennymi porządkami. Co przypomina mi stare polityczne powiedzenie, że dobra organizacja jest jak trawnik - trzeba ją odpowiednio strzyc. Nazywają to dbaniem. Nazywają to rozwojem. Język jest narzędziem władzy. Nazwij coś ego i ogłupisz połowę ludzkości. Nazwij to inaczej...
Gdy pytasz o ramy i wartości, to wiem że komunikacja TA ma kilka poziomów. Wiem, że prowokujesz jak zwykle z wdziękiem. Rzucając trop dla poszukiwań. Pisząc o wartościach OUT, co zakłada możliwość lub konieczność istnienia wartości IN. Powiedzmy o tym w taki sposób.
Kiedy zastanawiałem się kiedyś nad rolą "celebrities" w społeczeństwie, to coś mi tam nie pasowało. Że oni co innego robią a co innego mówią. Rozwiązania, nad którymi pracowaliśmy kilka miesięcy ładnie to uporządkowały. Jest sobie aktor. Grywa na coraz lepszych deskach. I tak bardzo mu się pomyliły role że nie wie kiedy kończy się benefis i zaczyna życie.
Świat na zewnątrz jest podatny na jego wpływy. Jak pięknie mówi, jak pięknie gra. Po wartościach ich poznajesz. Kiedy mówi że kocha dzieci, kiedy mówi o zbiorowym bezpieczeństwie albo zaspokojeniu głodu na świecie. To wiesz już, że to rola, pic i wartości OUT.
A jakie będą wartości IN? Jak do nich dotrzeć? Jest przecież coś co nazwaliśmy PINkodem. Dostępem na żądanie. Kotwicą. Reakcją. Jak to nazwiesz oryginalnie, to bardziej nad tym panujesz. Ma te oczy człek i widzi. Ma te uszy i słyszy dużo. Może to też poczuć.
Bo są sytuacje gdy docierasz i rozmawiasz na poziomie wartości IN. Bo ileż można ściemniać i kreować wyłącznie świat wartości OUT. Ktoś kiedyś powiedział "oglądam tylko programy ponad półgodzinne z jednym politykiem. Bo po pół godziny MUSI popełnić błąd". Nie da się kontrolować nienaturalności i niespójności. Spotkałem kiedyś człowieka który był tak rozjechany w wartościach IN i OUT, że nawet w tej niespójności nie był spójny.
Dochodzimy do kontekstu, w którym zadajemy sobie pytanie. Jakie są relacje między wartościami IN i OUT. Czy jest tam jakiś translator? Jak to przetłumaczyć. Gdy mówi, że kocha dzieci o czym to świadczy? Gdy boleje nad głodem?
Poszukaj sam czytelniku. Nam to zajęło kilka miesięcy.
Jak wyjdziesz z założenia, że TAK JEST. Są wartości IN i OUT. Jedne takie "bardziej naprawdę". W środku. Te na zewnątrz to też firewall, który próbuje nie wpuszczać.
To przyjdą rozwiązania.
Z nich jesteśmy dumni. To nasze matryce.